Skąd się biorą pieniądze w biznesie

Jak przestać walczyć o klienta ceną

Jeżeli jeszcze nie czytałeś, zapraszam do lektury tutaj, bo zasada będzie podobna. Nie o przychodach, dochodach i kosztach dziś będzie a bardziej o umiejętnościach “miękkich”.
Piszę to bardziej dla biznesów usługowych, ale myślę, że wiedzę odnieść można do każdego.

No więc, skąd się biorą pieniądze w biznesie?

Pieniądze w biznesie biorą się ze spełniania potrzeb/zachcianek klienta.

Co z tego wynika? Ano dużo.

Po pierwsze, dzięki temu możesz lepiej dopasować ofertę do klientów. Nie patrz aż tak mocno na to co robi konkurencja, skup się na tym czego oczekują Twoi klienci i jak lepiej ich obsługiwać. Ważne: zwróć uwagę za co i ile będą Ci skłonni zapłacić, a nie tylko powiedzą że chcą. Między jednym a drugim jest często przepaść nie do pokonania 😉

Dzięki tej zasadzie łatwiej jest też podejść do klientów którzy w innym przypadku by odeszli. Może robisz strony internetowe/grafikę od zera i dla potencjalnego klienta jest za drogo? Spróbuj czy może dla niektórych lepszym rozwiązaniem nie będzie Twoja minimalna praca na gotowym szablonie za niższą cenę.

Poza tym łatwiej będzie rozszerzać ofertę Twojej firmy. W czym więcej możesz pomóc klientowi? Jeśli przychodzi po logo, może potrzebuje całej identyfikacji wizualnej, grafik, konsultacji jakie kolory będą pasować do tego co chce zrobić? Tutaj jest to kwestia dodatkowych usług czy pakietów, ale nawet w zwykłym sklepie znając oczekiwania klienta możesz mu pomóc bardziej i zarobić więcej. Pani Krysia potrzebuje bielizny do zadań specjalnych na ślub? A może poszukuje też np. rajstop? W sklepie internetowym zobacz co z czym najchętniej kupują Twoi klienci i proponuj dodatkowo. A nuż ktoś się skusi?

Kolejna dziedzina gdzie sprawdza się ta zasada to wyróżnik od konkurencji, Twoja wartość dodana. Zobacz na czym zależy Twoim klientom, daj im to, pochwal się wszystkim że coś takiego robisz. Czasami dla Ciebie są to oczywiste sprawy, a dla klienta coś ważnego. Opisz jak najlepiej swoją ofertę, porozmawiaj z klientami co w tym co robisz lubią najbardziej, i przy pisaniu używaj ich języka.

Przykład: jesteś fotografem ślubnym? Dodaj do zamówienia formularz gdzie można zaznaczyć konkretne zdjęcia jakie chce para młoda (np. z babcią, ujęcie takie a takie itp.) a które będziesz sobie potem w trakcie imprezy odhaczał.

Kolejny sposób na wykorzystanie tej wiedzy: pracujesz nad książką, e-bookiem, kursem? Wejdź na stronę gdzie można oceniać takie produkty, wpisz w wyszukiwarkę temat na który piszesz i poszukaj najlepiej tych z oceną średnią, np. ⅗. Stamtąd dowiesz się najwięcej o tym co się podobało, co nie, czego było za dużo a czego brakowało i masz gotową ściągę co ma się znaleźć w Twoim produkcie 🙂

Podsumowując: chcesz mieć więcej pieniędzy w swoim biznesie – poznaj jak najlepiej swoich klientów i ich potrzeby. Zyska na tym klient który dostanie lepszą obsługę i lepszą usługę, i ty 🙂

Skąd się biorą pieniądze?

Jak ułatwić sobie zarabianie pieniędzy

Pieniądze biorą się z bycia użytecznym.

Kropka. Właściwie na tym mogłabym zakończyć wpis.

Jeśli pracujesz na etacie albo jesteś freelancerem, wymieniasz swój czas i kompetencje na pieniądze. To znaczy, że dajesz komuś wartość, za którą jest w stanie zapłacić tyle i tyle. Innymi słowy, dajesz swojemu pracodawcy coś czego potrzebuje i dostajesz za to tyle ile jest to dla niego warte (lub mniej, zależy od Twoich możliwości negocjacyjnych i innych czynników, tu skupiamy się na tym jednym).

No dobrze, ale co z tego wynika, kobieto?

Ano to, że jeżeli zmienisz podejście do pieniędzy to będzie Ci łatwiej zauważać okazje do ich zarobienia.

Odpowiedzią jest dawanie wartości. Nie mówię tutaj oczywiście o przypadkach gdzie szef to typowy krwiopijca i wyzyskiwacz, mówię o normalnych ludziach i sytuacjach z jakimi większość z nas ma do czynienia. Widzisz że coś można zrobić? Zrób to. Widzisz że można coś ulepszyć? Zaproponuj zmianę. Widzisz że można w czymś pomóc? Pomóż. Nie na siłę, nie kosztem życia w firmie, z umiarem, małymi kroczkami, ale dawaj coś wartościowego.

Jeśli się do tego zastosujesz, są naprawdę duże szanse, że Twój wkład zostanie zauważony, dostaniesz premię, podwyżkę i pewnie nie będziesz musiał się każdego dnia martwić o utrzymanie pracy. Nawet jeśli podwyżka przez dłuższy czas nie przyjdzie, zbudujesz poczucie swojej wartości w firmie, zobaczysz swój wkład i łatwiej będzie na podstawie Twoich realnych inicjatyw poprosić o taką podwyżkę samemu.

A jeśli i to nie pomoże… Dzięki temu że wiesz skąd biorą się pieniądze będziesz wiedział jak się dobrze zaprezentować na rozmowie o pracę – potrzebujesz po prostu jak najlepiej pokazać jaką wartość możesz dać i co jest na tyle użyteczne że będą chcieli Ci płacić 🙂

Zresztą, tu nawet nie chodzi tylko o pieniądze. Zrobiłam kiedyś niechcący eksperyment (czy da się zrobić eksperyment niechcący?) i skupiłam się bardzo mocno na pomocy znajomym. Starałam się pomóc rozwiązać ich problemy w taki sposób żeby jak najbardziej pomóc im a nie połechtać swoje ego, przy okazji pokazałam trochę swoich umiejętności… Wiesz, to nie były nawet jakieś wielkie rzeczy, często liczył się entuzjazm i sama chęć pomocy, burza mózgów. Za to efekty bardzo mnie zaskoczyły. Nagle się okazało, że chociaż wcale nie miałam tego na uwadze pomagając, każdy chciał się jednak odwdzięczyć i pomagał mi – a to mnie polecił komuś dalej, a to pojechałam na darmową wycieczkę… do tego zdecydowanie lepiej mają się od tego czasu moje relacje z tymi osobami 🙂

Spróbuj, co Ci szkodzi? 🙂 Oczywiście każdy ma inną sytuację, ale podałam ogólną zasadę więc przy odrobinie wysiłku i kreatywności jestem pewna że dopasujesz ją do siebie 🙂

A teraz bonus, za to że wytrwałeś do końca wpisu: chcesz sobie dorobić? Mam dla Ciebie propozycję. Znajdź znajomego przedsiębiorcę (a najlepiej kilku). Zastanów się, w czym jesteś dobry, w czym mógłbyś pomóc. I znów, nie musi to być od razu coś wielkiego. Może widzisz sposób w jaki można by coś poprawić? Może potrafisz robić strony internetowe/grafikę? Może znasz się na wypełnianiu papierków, masz samochód? Znajdź ze 2-3 rzeczy w których czujesz że możesz pomóc. A teraz pogadaj z tym przedsiębiorcą, zapytaj czy jest coś w tych dziedzinach (lub może przychodzi mu do głowy coś innego pilnego) co mógłbyś dla niego zrobić za x zł. Wybierz realną kwotę, na początek nie od razu grube tysiące, daj się wypróbować 🙂 Wbrew pozorom, szczególnie w małych firmach, zawsze jest coś co chętnie by się oddelegowało na zewnątrz. Zaczniesz od małych rzeczy, a później może nawiążecie stałą współpracę? Nawet jeśli nie wyjdzie, złapiesz trochę doświadczenia 🙂 Co Ty na to?

Jeśli ten tekst jest dla Ciebie przydatny, będzie mi bardzo miło, jeśli dasz znać 🙂