Organizacja listy zadań – narzędzia

Narzędzia do organizacji listy zadań

Jak obecnie wygląda u mnie lista to-do i kilka przydatnych narzędzi.

Ach, listo zadań… Nigdy nie jest z Tobą dobrze! Przerabiałam już listy papierowe, miliony aplikacji, Happy Planner, system Get Things Done i pewnie jeszcze kilka innych z mądrymi nazwami.

Wszystko działało tydzień, dwa, a potem nawarstwiało się tyle niezałatwionych spraw (które wciąż były aktualne) że aż przykro było zaglądać. W końcu pogodziłam się, że nie ma jednego narzędzia, które zadowoli mnie w 100%. Ale po kolei:

  • Happy Planner. Występuje w kilku wersjach. Używałam wersji całorocznej. Na stronie jest o wiele więcej zdjęć. Dziewczyny biorą do serca wszystkie uwagi kierowane w kierunku Happy Plannera, więc w przyszłym roku ten układ może się zmienić. Jest piękny, bardzo kobiecy, przykładowa karta wygląda tak:IMG_4455
    Dodatkowo są roczne i miesięczne cele oraz różnego rodzaju listy, np. lista wdzięczności czy porannych rytuałów.  W Happy Plannerze podoba mi się, że oprócz godzinowego planu jest też lista zadań na dany dzień, priorytety i miejsce na notatki. Doceniam “dziękuję za”, “codzienną przyjemność” i “coś dla zdrowia” – przypominają że nie tylko sprawami do załatwienia człowiek żyje, a systematycznie wypełniany z czasem może stać się sympatyczną lekturą. Bardzo fajne są cele miesięczne, ale m.in. właśnie na tym planner u mnie poległ. Niestety miesiąc to trochę za długo/za krótko (zależy od strony których celów spojrzeć), poza tym trzeba ciągle przekładać kartki i w związku z tym w natłoku spraw codziennych cel już nie jest tak dobrze widoczny. Dodatkowo, żeby Happy Planner działał jak należy, trzeba naprawdę wszystko w nim zapisywać i nigdy się z nim nie rozstawać. W moim przypadku niewykonalne, ale sam planer jest świetnym dodatkiem 🙂Happy planner
  • Workflowy. Jedno z moich ulubionych narzędzi. Zaczynasz od pustej kartki, na której możesz dodać dowolną ilość zadań w formie punktów. Możesz też utworzyć listy, a każda lista po kliknięciu będzie osobną, czystą stroną. Ok, trochę ciężko to wytłumaczyć, a jest naprawdę proste i przejrzyste, więc zerknij sobie po prostu TU i wypróbuj jak to działa. Wciąż używam workflowy właśnie do wszelkiego rodzaju list i długoterminowych projektów. Da się tam zorganizować całe życie i nawet otworzyć firmę (np. Slack powstał właśnie przy użyciu workflowy). Do obejrzenia prezentacji potrzebna jest znajomość angielskiego, ale tak naprawdę samo narzędzie jest super intuicyjne, ładnie wyglądają polskie znaki, i co najważniejsze, do 250 “zadań” miesięcznie jest darmowe.Lista zadań - narzędzia
  • Aplikacja Pomodoro – świetnie się u mnie sprawdza kiedy potrzebuję zrobić coś na komputerze a facebook kusi lub do załatwiania spraw, które muszą być koniecznie zrobione ale zabieram się do nich jak pies do jeża. Wpisuję sobie wtedy takie rzeczy do pomidorka, przekonuję sama siebie że 25 min, które trwa cykl pracy to wcale nie jest dużo i nie ma że boli, poświęcam się tylko temu zadaniu. Pomaga. Chyba że lenistwo wygrywa – wtedy nic nie pomaga 😉 Jest sporo tego typu aplikacji, na telefon, tablet, komputer… Wybierz taką która Ci najbardziej odpowiada 🙂
  • Aplikacja Get Things Done – pierwotnie używałam jej do zapisywania wszystkich niezałatwionych spraw które w terminie bliższym lub bardziej odległym wymagają uwagi, ale w końcu przerzuciłam to na osobną listę w Workflowy. Aplikację za to wciąż trzymam na telefonie, a nuż znajdę dla niej lepsze zastosowanie 🙂 
  • Kalendarz w komputerze/telefonie lub przypomnienia – używam ich do zapisywania dat odległych wizyt u lekarza, spotkań, ważnych urodzin (wpisuję je 2 razy – raz tydzień przed żeby spokojnie kupić prezent, drugi raz już właściwego dnia).
  • Karteczki samoprzylepne – używam ich do najważniejszych spraw na ten tydzień oraz do rzeczy które wymagają motywacji wewnętrznej bo nikt mnie nie zamorduje ani nie wyrzuci z domu jeśli tego nie zrobię. Jak to działa? Karteczki przyklejam na szafie koło łóżka i miejsca pracy, tak, że są zawsze widoczne (dla mnie bardzo ważne!).
    Na samej górze ustalam sobie hasło na dany tydzień: może to być jakiś cytat, motywujące zdanie, ważny cel, werset biblijny, główny priorytet czy hasło, na czym chcesz się skupić w danym tygodniu, np. rodzina. Niżej mam najważniejsze bieżące sprawy które muszę załatwić – max. 6 (po jednej dziennie + 1 dzień na obijanie się). Ważne, żeby nie dokładać sobie kolejnych kiedy już jakąś stamtąd usuniesz – lubię widzieć że tam ubywa i dokładać nowe tylko w wyznaczone dni. Niby mały trik, a pomaga zachować motywację.
    Lista zadań
    Jeszcze niżej wszystko to, co przydałoby się zrobić, np. prasowanie, rozpiskę treningów itp. W tym rządku karteczek znajdują się powtarzające się działania które nie są dla mnie jakoś niesamowicie pilne w danej chwili, ale jeśli ich nie rozpiszę przed oczami to kiedy przyjdzie wolna chwila prędzej zajmę się graniem w kulki zamiast czymś pożytecznym 😉 Na samym dole mam dodatkowy rządek na najważniejszy “projekt”, dużego “słonia”, którego rozpisuję sobie na mniejsze cele. W tym momencie jest to akurat blog.
  • Bonus: Habitica. Pierwszy raz przeczytałam o niej u Natalii i tam też jest fajnie opisana, więc nie będę się powtarzać. Sama nie używam, ale wiem że od tego czasu kilku moich znajomych wysyłało mi na zasadzie: “Patrz, fajne!”. Pomimo że lubię grać to akurat to mnie nie do końca przekonało, ale może Ciebie?

    Organizacja listy zadań - narzędzia
    Habitica – materiały promocyjne

A Ty? Jak się organizujesz? Może polecisz coś fajnego?